Rozdział 33
Ekipa remontowa Oddział neonatologi był jak zawsze zatłoczony. Niemniej jednak Itachi uwijał się jak w okopie, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik i wypuścić pacjentów, zanim zajdzie słońce. Było to dość pracochłonne zajęcie i wymagało koncentracji, zwłaszcza że sam Uchiha pogrążony był w rozmyślaniach. Martwił się o brata, nie mniej niż o onkolog. Nie wiedział, co powinien był zrobić, a im dłużej główkował, dochodził do sprzecznych odpowiedzi. W pewnym momencie usłyszał pukanie do gabinetu i odruchowo rozkazał wejść. — Jeszcze jesteś na oddziale? Zobaczył Rin, stojąca w progu gabinetu. Położna miała skrzyżowane ręce i zatroskaną minę. — Muszę skończyć uzupełniać karty. Starał się, aby jego głos brzmiał naturalnie. Było to o tyle ciężkie, że Nohara znała go bardzo dobrze, a ich przyjaźń trwała praktycznie od podstawówki. — No nie — zaczęła poważnie. — Co to za przyjaciele, którzy non stop mnie okłamują? Itachi starał się nie reagować. Uznał, że wpuści tę uwagę jednym uchem, wypu...